poniedziałek, 2 stycznia 2012

Sisi była nowa w gimnazjum i dotarła w 2 klasie, nie było jej łatwo się dostosować do nowej szkoły. Nikt do niej nie gadał czóła się jakby była nie widzialna. Jak przyszła do szkoły na drugi dzień, znalazła liścik w jej ławke. <bardzo mi się podobasz>, pisało. Sisi myślała że robią jej żarciki, ale następnego dnia znalazła nowy liścik: <chce lepiej cię poznać>. Sisi pomyślała chwilke i postanowiła zostawić liścik żeby wiedzieć jak się nazywa nieznajomy. Ale on nie napisał swego imienia, ale za to zostawiał liściki bardziej romantyczne. Sisi już się wkurzyła że co dzień znajdowała nowy liścik w jej ławce!!!Cały czas zastanawiała się kto to mógł być, A więc Sisi zostawiła znowu liścik, No to chłopak skósił się żeby powiedzieć jej swoje imię: Paweł Lobiński. Ale jej te imię nie przypominało nic. Więc poszła do gabinetu dyrektora by spytać do jakiej klasy chodzi ten Paweł. Ciarki przeszły jej kiedy usłyszała co jej mówi dyrektor:
-Pawła już nie ma, miał wypadek samochodowy kiedy jechał do Francji z rodzicami, to się stało już dawno dawno.
No to ona pobiegła szybko do swojej klasy i znów pisało coś od Pawła. <musze cię zostawić pare dni, jade z mojimi rodzicami do Francji. Jak wróce chce cię zobaczyć, Pa.      Paweł>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz