12.04.1986 rok .
Anna córka Sniela miała straszne dzieciństwo . Ojciec i Matka ( Sniel i Mari) nie żyli . Ania miała teraz 20 lat i przyjechała na wakację do domu dzieciństwa ,bo kto wie może "znajdzie" coś ciekawego? Kiedy Anna weszła do domu odrazu poczuła odór i wyczuła złą i dziwną atmosferę . Przestraszyła się nie na żarty ,chociaż nie była bojaźliwa . Weszła na górę i o dziwo drzwi do sypialni były otwarte . Było to dziwne ,bo przecież kiedy uciekała z domu wszystko pozamykała a nikt tu po niej nie mieszkał . Anna weszła do sypialni i zobaczyła ,że na lustrze jest napisane krwią "Gdzie jesteś córciu? Dołącz do nas!"
Przestraszona Anna wybiegła z domu i w wielkim pędzie pomknęła do lasu . Wbiegła na jakąś polankę,której nie pamiętała .
Nagle zobaczyła przed sobą bladą kobietę ,poznała w niej swoją matkę lecz ona nadal była młoda !
-Myślałam ,że umarłaś mamo !
-Nie umarłam ! Czekałam na ciebie a ty uciekłaś ! Jak mogłaś mi to zrobić?!
-Nie wiedziałaaa...-Nie zdążyła do kończyć ,bo kobieta wbiła jej ostre paznokcie w serce i je wyjęła ...
Parę dni później w gazetach pisało "W lesie znaleziono Martwą Kobietę ,która sama zabiła się wydłubując sobie serce" !
Ale nikt do tej pory nie wpadł ,że dom koło lasu może oznaczać śmierć ...
wow... dobre...
OdpowiedzUsuńobserwuję. Nie wiem, czy ty to sama piszesz, ale chyba tak, bo nigdy tego nie spotkałam .
To było dobre i mrożące krew w żyłach... tylko nie weim, jak można samemu se wyrwac serce, ale dobra tam <3 ok.
pozdrawiam., Miśka.
http://misiayou97.blogspot.com/
Przeczytałam wszystko!
OdpowiedzUsuńMatko, to było świetne! ;o